Upadam, wciąż upadam,
i długo lecę w dół,
podnoszę się, podnoszę,
jak wiele muszę mieć sił.
Barwy dnia ja w nich tonę,
i myśli wirują po głowie,
chcę się swobodnie unosić,
i zrzucam te betonowę buty.
I wiem, że mogę, wiem, że mogę,
choć mam pod skórą coś...
zobacz cały tekst +