Zielonooka Pani Wigilijnej nocy
Ty w gwiezdnej toni łowisz zapach świerka
Ty z granatowych mroków zdejmujesz zasłony
I w darze niesiesz jasność Narodzenia
Zielonooka strażniczko tajemnic
Ty w śnieżnej burzy przemykasz chmurami
Ty dobre myśli uskrzydlasz spełnieniem
I w ciepło tulisz kruchość Narodzenia
Zielonooka gwiazdo nad gwiazdami
Ty w szmerach wiatru unosisz głos dzwonów
Ty z nieboskłonu chylisz się ku ziemi
I blaskiem stroisz grotę Narodzenia
ref. A w sercach światło, cichutkie śpiewanie
W powiewie mroźnym płatek snu wiruje
Rozkołysana rytmem budzi się nadzieja
I kruszy złości i miłość zwiastuje
Zielonooka latarnio pielgrzymów
Ty szlak wyznaczasz purpurą kolędy
Ty z ciemnych zbłądzeń prowadzisz skruszonych
I opromieniasz drogę Narodzenia
ref. A w sercach światło, cichutkie śpiewanie... x2...
zobacz cały tekst +